Ostatnimi czasy po głowie cjodzi wiele myśli niestety bardzo wiele tych złych .... Generalnie jest tak że czego bym nie zrobił jak bardzo bym się nie starał i tak nie jest dobrze .... Zawsze cos robie źle i zawsze ktoś mi to wyżyga .... Najgorsze że słysze to od najbliższych a to boli najbardziej. Ja wiem że jestem wkurwoający ja wiem ze sie dre bez sensu wkurwiam i wogle ... Ale na litosc bosko ja tez mam uczucia tez potrzebuje akceptacji bliskości pomocy ....
Nigdy o Poranku ....
Nie wiem jak wy ale ja największego doła mam zawsze rano ... największa niemoc największa bezsilność dopada mnie rano .... Cholerne myśli kłębią się w głowie i z cholerę nie mogę sobie świata poukładać ... Jedyna myśl jak krąży po głowie to w jaki sposób z tym skończyć ... skok przez okno czy może pociąg???
Komentarze
Prześlij komentarz